Nasza Klientka zadała powyższe pytanie, jednocześnie sugerując, że może to być kwota netto.

Odpowiadamy:

wynagrodzenie brutto czy nettoSzanowna Pani, nie zgadzam się z Pani stanowiskiem.
Rzeczywiście, Przepisy o wynagrodzeniach nie regulują wprost jaka kwota powinna znajdować się w treści umów o pracę.

Ponieważ powszechnie używa się w umowach o pracę pojęcia „wynagrodzenie”, należy zdefiniować to pojęcie.
Analiza trzech podstawowych aktów prawnych: kodeks pracy, ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych i ustawa o ubezpieczeniach społecznych wypowiada się w sprawie jednoznacznie.

a) Kodeks pracy.

Kodeks pracy posługuje się jedynie pojęciem wynagrodzenia za pracę, między innymi w artykule 87 par. 1
kp pracy wskazuje, że „z wynagrodzenia za pracę – po odliczeniu składek na ubezpieczenia społeczne oraz zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych – podlegają potrąceniu tylko następujące należności ……”

Stąd prosty wniosek, że kodeks pracy definiuje wynagrodzenie w kwocie brutto. Czyli wynagrodzenie, które określamy na podstawie art. 29 Kodeksu pracy wyrażone jest w kwocie brutto, bo w innym razie nie byłoby z czego potrącić powyższych odliczeń.

b) Ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych.

Art. 12 przywołanej ustawy mówi, że wynagrodzenie jest przychodem, od którego, zgodnie z art. 31 pracodawcy są zobowiązani do obliczenia i potrącenia zaliczki na podatek dochodowy. Jasnym jest w takiej sytuacji, że kwota wypłacana pracownikowi jest tylko częścią wynagrodzenia (od kwoty netto nie ma co potrącić). Stąd wniosek, że wynagrodzeniem jest kwota brutto.

c) Ustawa o ubezpieczeniach społecznych.

Do takich samych wniosków dojdziemy analizując art. 4 par. 9 ustawy, który definiuje przychód odwołując się wprost do ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.

Powyższe stanowisko potwierdza również orzecznictwo Sądu Najwyższego. W razie potrzeby służę przykładami.

Przyznaję, że wstawienie do umowy sztywnej kwoty brutto, może być dla Pani i będzie w określonych okolicznościach, niekorzystne finansowo. Ale mam salomonowe wyjście. Jeśli podzieli Pani powyższą argumentację, można zapisać w umowie, że wynagrodzeniem jest kwota netto powiększona o ustawowe składki na ubezpieczenie społeczne, składkę na ubezpieczenie zdrowotne i zaliczkę podatkową. W takim przypadku można w umowie przywołać kwotę netto. Bez tego zapisu sugeruję wpisanie do umowy kwotę brutto.